myszołów

Od kilku tygodni fotografuję mniej. Nie dlatego, że brakuje światła, czasu czy inspiracji. Powód jest znacznie głębszy – to ból i niezgoda na to, co ma spotkać miejsce, które od lat jest dla mnie – i wielu innych mieszkańców Będzina i okolic – oazą spokoju, zieleni i życia.

Park Rozkówka to nie tylko tło moich zdjęć. To przestrzeń, gdzie natura oddycha pełną piersią, gdzie dzieci biegają po trawie, gdzie ptaki mają swoje siedliska, a ludzie – chwilę wytchnienia od codzienności. Tu uczyłem się cierpliwości z aparatem w dłoni, tu chodziłem na długie spacery z moim psim przyjacielem.

Dziś to miejsce jest zagrożone. Miasto planuje przekształcić część przylegającą do parku – mówi się o wycince drzew, zabudowie terenów zielonych i „przekształceniu przestrzeni pod potrzeby rozwoju”. Ale rozwój czyj? Na czyich warunkach?

Coraz wyraźniej widzimy, że sposób, w jaki traktuje się Park Rozkówka i dzielnicę Grodziec, przypomina kolonializm w skali mikro. Decyzje zapadają za zamkniętymi drzwiami, bez prawdziwego udziału mieszkańców. Lokalna społeczność – ludzie, którzy tu żyją, pracują, wychowują dzieci – jest traktowana nie jak współgospodarz, ale jak zbędny element.

Nie zgadzamy się na to!

Razem z mieszkańcami organizujemy się, rozmawiamy, piszemy, działamy. Bo milczenie oznacza zgodę, a my zgodzić się nie możemy. To nasz obowiązek – wobec natury, historii tego miejsca i przyszłości, którą tworzymy. Park Rozkówka zasługuje na ochronę, a nie zabetonowanie. Grodziec zasługuje na szacunek, a nie marginalizację.

📣 Wzywam każdego, komu bliska jest przyroda, sprawiedliwość i głos zwykłych ludzi: zainteresuj się sprawą. Udostępnij ten wpis. Zapytaj swoich radnych. Wesprzyj inicjatywy lokalne. Bo dziś chodzi o jeden park – ale jutro może chodzić o kolejne.

Dziś dzielę się tym apelem. Bo nie ma piękna tam, gdzie niszczy się życie pod pretekstem postępu. A bez Parku Rozkówka – nasze miasto będzie uboższe. I to w sposób, którego nie naprawi już żadna inwestycja.


🖊️ Nie bądź obojętny – podpisz petycję w obronie Parku Rozkówka!
To miejsce zasługuje na coś więcej niż beton i decyzje podejmowane za zamkniętymi drzwiami. Twój głos ma znaczenie. To tylko jedna minuta, a może zmienić wszystko.
👉 Link do petycji

Nie pozwólmy, by kolejna zielona przestrzeń zniknęła w milczeniu. Działajmy – razem możemy więcej.

7 odpowiedzi na “Dlaczego odkładam aparat? Bo nie mogę milczeć o tym, co dzieje się z Parkiem Rozkówka”

    1. Dziękuję Aniu, że przeczytałaś i zostawiłaś tu swój głos.
      Mam nadzieję, że wspólnie – jako mieszkańcy, jako ludzie, którym zależy – zrobimy wszystko, by Park Rozkówka pozostał takim miejscem, jakie pokochaliśmy.
      Każde słowo wsparcia ma znaczenie. Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *