Dzisiejszy dzień był jednym z tych, kiedy naprawdę ciężko było znaleźć w sobie motywację. Choroba nie odpuszcza, energia jest na wyczerpaniu, a chęci na cokolwiek są bliskie zeru. Ale nie mogę przerwać tego projektu, nie teraz. Głupio byłoby odpuścić, nie dotrwawszy nawet do końca pełnego miesiąca.

Ratuję się tym wpisem na sam koniec dnia – bardziej z obowiązku wobec samego siebie niż z przyjemności. Mam nadzieję, że gdy tylko wrócę do zdrowia, wrócą też chęci i radość z codziennego tworzenia.

Póki co, powoli przygotowuję się do pełnoprawnego testu Olympusa 75mm f/1.8. To wyjątkowy obiektyw, który już na pierwszy rzut oka zachwyca swoją precyzją i wykonaniem. Wiem, że z jego pomocą będę mógł uchwycić jeszcze więcej magicznych momentów, ale najpierw muszę odzyskać siły.

Czasami największym wyzwaniem jest po prostu się nie poddać – dziś był właśnie taki dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *