W tym roku z powodu ciągłych chorób i braku czasu jakoś przespałem zimę z fotograficznego punktu widzenia. Śniegu też co prawda było tyle co kot napłakał, więc to samo w sobie też nie pomogło w tworzeniu nowych zdjęć. Przez całą zimę zrobiłem dosłownie trzy śnieżne sesje krajobrazowe. Muszę skończyć wreszcie z narzekaniem i zacząć dostrzegać pozytywne strony tej zimy… Dobra, widzę przynajmniej dwie. Pierwsza, to taka, że ta zima się już skończyła a druga to, że udało mi się zrobić klika fajnych zdjęć do portfolio z których sam jestem zadowolony. Poniżej, moje Best of the Best for Winter 2023 Edition!







